Zawsze myślałem, że internetowe kasyna to ściema dla frajerów, serio. Ale jak utknąłem w hotelu w Katowicach podczas delegacji, a w TV leciały same powtórki, to z nudów postanowiłem sprawdzić, czy da się oszukać system. Okazało się, że spinmama jest całkiem uczciwa. Wpłaciłem minimalną kwotę, żeby nie było żal stracić, i usiadłem do pokera. Po godzinie byłem w szoku, bo mój bankroll urósł trzykrotnie. Może to szczęście początkującego, a może śląskie powietrze mi służy, ale nie narzekam.